Każdy czegoś chce, każdy ma oczekiwania. Każdy wie, jak wyciągnąć rękę i... czekać. Aż ktoś da. Aż ktoś spełni "chcenie".

Pojawia się jednak pytanie: a kto to ma spełniać? Kto ma, za każdym razem, stawiać się na żądanie i napełniać wyciągniętą rękę, kieszeń czy konto w banku...? 

Czy kiedyś zastanawiałeś się nad tym, Człowieku?

Wyznawcy „chcenia” nie zastanawiają się, kto ma realizować ich oczekiwania – może Mikołaj, Gwiazdor, zając albo jeszcze jakaś inna postać wymyślona? Przyjedzie na pięknych saniach, wpadnie worek przez komin i... mam! Tak więc dalej, Człowieku, chciej i wymyślaj następne święta i postaci, które spełnią Twoje chcenie; żyj dalej w świecie iluzji i ucz tej iluzji swoje dzieci, niech dalej tę iluzję powielają i dają następnym pokoleniom. Bo Człowiek uznał, że mu się należy.

I tak właśnie dochodzimy do ściany – gdy brak materialnego sponsora, to iluzja przestaje działać...

A ja uświadamiam Ci, że przyszedł czas zderzyć się z rzeczywistością; i że chcenie to nie życie, to właśnie iluzja. Nawet Stwórca nie spełnia oczekiwań, nie zrzuca manny z nieba, tylko daje Ci to, czego w danym momencie potrzebujesz i wcale nie musi być to spójne z Twoim materialnym oczekiwaniem.

Jest takie powiedzenie: ,,Pokaż swoje oczekiwania Stwórcy, a On się uśmieje”. Niech to powiedzenie będzie Twoją głęboką wartością.

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze.

Aktualnie na stronie:

Odwiedza nas 325  gości oraz 0 użytkowników.