Czym to pojęcie jest?

Człowiek wie, że mało wie o swoim życiu duchowym i o swojej Duszy, a co robi, żeby zapoznać się z tym, jak że ważkim zagadnieniem swojego życia?

Człowiek czeka na chorobę, na kłopoty w materialnym świecie, wtedy dopiero zaczyna zwracać się do kogoś czy czegoś, kogo kompletnie nie rozumie, gdzie wcześniej ignorował ten świat, świat Duszy.

A co Człowiek włożył, aby w ogóle żądać pomocy, skąd takie zrozumienie, że nie dając nic, można coś dostać.

Cóż to? Czyż to nie postawa cwaniaka?

Prosząc, jeszcze bardziej Człowiek pogrąża się w swojej głupocie.

Ups, znowu Człowiek pokazał swoją bezrozumność.

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze.

Aktualnie na stronie:

Odwiedza nas 195  gości oraz 0 użytkowników.