Choć ręce pracują w świecie form,

choć oczy widzą rzeczy, które można zważyć, zmierzyć i policzyć,

choć dźwięki dnia codziennego zagłuszają wewnętrzną pieśń —

Człowiek żyje głębiej.

Człowiek żyje pragnieniem sensu.

Człowiek żyje głosem, który szepce: „Jest coś więcej…”

Człowiek żyje Duszą —

choć często o niej zapomina,

jak o Świetle, które świeci za zasłoną.

Zatrzymaj się, Człowieku.

Stań — nie w biegu, lecz w ciszy.

I spójrz na swoje życie —

nie jak na listę osiągnięć, porażek, zdarzeń czy strat,

lecz jak na opowieść, którą opowiadasz każdą myślą,

każdym słowem,

każdym oddechem.

Zobacz — co wniosłeś?

Co Twoje istnienie włożyło do Pokoju Wszechświata?

Co rozsiałeś na tej Planecie, która cierpliwie Cię nosiła?

Czy Twoje życie niosło zrozumienie,

czy raczej powielało bezwład codziennych przyzwyczajeń?

Zrób analizę — ale nie przez kalkulację.

Zrób ją przez Obecność.

Usiądź w ciszy i zapytaj:

czy ja naprawdę żyłem?

czy moje istnienie pozostawiło Ślad Światła?

czy moja obecność wniosła coś do tych, którzy ze mną dzielili chwilę?

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze.

Aktualnie na stronie:

Odwiedza nas 293  gości oraz 0 użytkowników.