Dusza i spokój
- Szczegóły
Dusza niesie spokój – cichy, pierwotny, znany od zawsze.
To spokój, który nie walczy, nie szuka, nie goni – po prostu jest.
Nie potrzebuje słów, dowodów, zwycięstw.
Nie musi udowadniać swojej wartości ani świata przekonywać do swojej wartości.
Dusza zna swoją tożsamość, zna Źródło, z którego pochodzi – dlatego milczy z godnością.
Człowiek go pamięta, lecz rzadko po niego sięga.
W zgiełku zadań, pośpiechu, porównań, potrzeb i lęków – zapominamy.
Zapominamy, że ten spokój nie jest czymś zewnętrznym.
Nie trzeba go kupić, zdobyć, wymodlić.
On zawsze tam był.
Jak strumień pod powierzchnią.
Jak cisza, która nie odeszła – tylko została przykryta.
Teraz jest czas, by się nim upoić.
By nie tylko go poczuć – ale zanurzyć się w nim jak w ciepłej wodzie życia.
By przestać się bać ciszy.
By przestać utożsamiać ruch z wartością.
By pozwolić, by to spokój prowadził, a nie potrzeba kontroli.
Bo to Dusza zna ścieżkę, zanim jeszcze pojawiła się myśl o celu.
Jeśli nauczyliśmy się kochać – pokochajmy spokój.
Nie ten pusty, bez treści.
Ale ten pełen obecności, tętniący łagodnością, w której wszystko jest na miejscu.
Pokochajmy spokój, w którym Ciało przestaje walczyć, a zaczyna oddychać.
Spokój, który uzdrawia układ nerwowy, ściąga napięcia z barków, łagodzi wzrok i głos.
Bo w nim mieszka Dusza.
Nie w hałasie. Nie w natłoku. Nie w udowadnianiu.
Ale w tej przestrzeni, gdzie Człowiek czuje, że nic nie musi, bo już jest.
Dusza nie przemawia językiem świata.
Ona mówi przez spokój.
I kto wejdzie w ten spokój – ten spotka ją naprawdę.

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze.