Człowieku...

Czy pamiętasz jeszcze, kim jesteś?

Czy pamiętasz ten moment, gdy przyszedłeś na ten świat jako mała, pokojowa Istota?

Nie miałeś wtedy tytułów, stanowisk, majątku ani władzy. A jednak byłeś pełny. Pełny zachwytu, ciekawości i Miłości.

Patrzyłeś na drzewo i widziałeś cud. Patrzyłeś na ptaka i widziałeś cud. Patrzyłeś na drugiego Człowieka i widziałeś cud. Bo wszystko było dla Ciebie żywym dziełem Stwórcy.

Lecz później zacząłeś wierzyć, że jesteś kimś większym, niż jesteś. Zacząłeś wierzyć, że możesz posiadać to, czego nie stworzyłeś. Nazwać swoim to, co otrzymałeś. Ogrodzić ziemię, której nie stworzyłeś. Sprzedać wodę, której nie stworzyłeś. Oceniać ludzi, których nie stworzyłeś. Wydawać wyroki nad życiem, którego nie stworzyłeś. Mówić stworzeniom Stwórcy, ile są warte.

Człowieku...

Kiedy stworzyłeś choć jedno ziarno? Kiedy stworzyłeś choć jedno drzewo? Kiedy stworzyłeś choć jeden promień Słońca? Kiedy stworzyłeś choć jedno bijące serce?

Nie stworzyłeś.

A jednak uwierzyłeś, że jesteś właścicielem wszystkiego.

I tak powstała pycha – najstarsza iluzja Człowieka. Iluzja, że może stanąć ponad Stworzeniem, ponad Naturą, ponad drugim Człowiekiem, a nawet ponad samym Stwórcą.

Człowiek zaczął mierzyć wszystko, liczyć wszystko, wyceniać wszystko i nadawać numery wszystkiemu. A gdy już nadał numer wszystkiemu wokół siebie, nadał numer również sobie.

I stał się więźniem własnego świata.

Świata pełnego kontroli. Świata pełnego lęku. Świata pełnego walki.

Świata, w którym Człowiek tak bardzo chciał panować nad wszystkim, że przestał panować nad samym sobą.

I dlatego mimo ogromnych budynków jest samotny. Mimo ogromnej wiedzy jest zagubiony. Mimo ogromnej technologii jest niespokojny. Mimo ogromnego bogactwa jest głodny.

Bo Duszy nie można nakarmić władzą. Duszy nie można nakarmić pieniędzmi. Duszy nie można nakarmić dominacją.

Dusza pragnie tylko jednego:

Miłości.
Prawdy.
Pokoju.

I dlatego przychodzą chwile, których Człowiek tak bardzo się boi.

Przychodzi choroba. Przychodzi cierpienie. Przychodzi utrata. Przychodzi samotność.

Nie po to, aby go ukarać. Lecz po to, aby zatrzymać jego bieg. Po to, aby mógł usłyszeć własne serce.

Bo dopiero kiedy cichnie hałas świata, Człowiek zaczyna słyszeć siebie. Dopiero kiedy pęka iluzja wszechmocy, zaczyna odkrywać pokorę. Dopiero kiedy przestaje dominować, zaczyna rozumieć.

I wtedy odkrywa największą tajemnicę życia.

Że nie przyszedł tutaj posiadać. Przyszedł tutaj opiekować się.

Nie przyszedł tutaj panować. Przyszedł tutaj współtworzyć.

Nie przyszedł tutaj osądzać. Przyszedł tutaj rozumieć.

Nie przyszedł tutaj budować strachu. Przyszedł tutaj budować Pokój.

Bo wszystko, co naprawdę wielkie, rodzi się z Miłości.

A Miłość nie dominuje. Nie zmusza. Nie poniża. Nie odbiera godności.

Miłość pozwala wzrastać.

Tak działa Stwórca.

Daje życie. Daje wolność. Daje możliwość wyboru. I cierpliwie czeka, aż Człowiek przypomni sobie, kim naprawdę jest.

Nie właścicielem. Nie panem. Nie władcą.

Lecz częścią wielkiego Stworzenia.

Piękną, świetlistą Istotą.

Bratem drzew.

Bratem zwierząt.

Bratem drugiego Człowieka.

Dzieckiem Stwórcy.

I gdy Człowiek naprawdę to zrozumie, kończy się walka. Kończy się potrzeba dominacji. Kończy się potrzeba udowadniania swojej wielkości.

A zaczyna się Pokój.

I właśnie tam zaczyna się prawdziwe Człowieczeństwo. Człowieczeństwo, które rozumie, że to, co osiągnęliśmy w fizyczno-materialnym świecie, nie jest wartością samą w sobie.

Bo Stwórca nie stworzył przestrzeni do zabrania materialnych łupów do kolejnego świata.

Istnieje bowiem rzeczywistość, w której Dusza żyje pełnią życia bez majątku, stanowisk i posiadania.

Pozostaje tam jedynie to, co naprawdę zbudowaliśmy w sobie: Miłość, Pokój, zrozumienie i relacja ze Stwórcą.

Być może właśnie dlatego warto przypominać sobie każdego dnia, kim naprawdę jesteśmy.

Nie właścicielami świata.

Lecz jego opiekunami.

Nie panami Stworzenia.

Lecz jego częścią.

Dziećmi Stwórcy, które przyszły tutaj nie po to, aby dominować, lecz aby kochać, rozumieć i budować Pokój.

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze.

Aktualnie na stronie:

Odwiedza nas 427  gości oraz 0 użytkowników.