Od zarania dziejów miłość zajmuje nie tylko serce Człowieka, ale jest także przedmiotem niezliczonych ilości rozpraw na jej temat. Pośród wielu prób zrozumienia miłości pojawił się także wątek o nazwie… „problem miłości”. 

Może zdziwiłeś się, Czytelniku, tym, że miłość może być w ogóle problemem, ale jeśli razem ze mną zagłębisz się w ten temat, odkryjesz, że wyznanie miłości i uwarunkowania, jakie się wtedy pojawiają, nie zaprzątają umysłów myślicieli jedynie z naszych czasów. Od wieków pisano o cichej miłości, o pokornej miłości, o miłości głębokiej, utajonej, platonicznej... Zadajmy sobie pytanie, dlaczego było zapotrzebowanie na pisanie o tym, a w szczególności  przypinanie do miłości słowa „problem”?

Człowiek lubi błyskotki, drogie i wyszukane – a taką błyskotką jest pobieranie uwagi od innych. I tu mamy to, na co czekasz: cichą miłością Człowiek nie pobierze uwagi, więc rozum wypracował pobieranie uwagi poprzez przymilanie się: "ja jemu lub jej coś dam, to od niego czy od niej dostanę" i nawet nie jeden raz. Lecz jak nic nie otrzyma w zamian, to zaczyna być niezadowolony, złośliwy, opryskliwy, krzyczący. I to właśnie te emocje wyewoluowały w Człowieku w tak zwaną „walentynkową miłość” – na głos krzyczy, jak wszystko i wszystkich kocha i myśli, że pobierze uwagę. Może nawet trochę jej pobierze, lecz więcej wyda, gdyż jest to miłość nieukierunkowana, nie ma konkretnego odbiorcy. Człowiek bezrozumny, w temacie energii Duszy, nie wie, że dając, musi skądś wziąć, ale skąd bierze się energię do zbudowania każdej miłości? Czyż nie z Duszy fizyczności?! O, jakże mało wiesz, Człowiecze, a jak bez opamiętania szafujesz tym, co nie jest Twoje!

A teraz powiem zatrzymam się na chwilę w materii – w domu masz wszystkie pieniądze, które wypracowałaś czy wypracowałeś przez całe życie, trzymasz je w szufladzie; i poszedłeś, poszłaś do pracy, a twój syn i córka zaprosili kolegów i koleżanki, i rozdali wszystkie pieniądze, po to, aby ich wszyscy obdarowani… kochali. Jak się czujesz, gdy wracasz do domu i widzisz, co się stało? Jakie masz emocje? Jakie będzie Twoje podejście do zaistniałej sytuacji?

To samo przeżywa okradziona Dusza. Dlatego tak ważne jest, abyśmy nie szarżowali bezmyślnie miłością, która jest paliwem Duszy, swoim działaniem zabierając Duszy jej energię życia…

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze.

Aktualnie na stronie:

Odwiedza nas 207  gości oraz 0 użytkowników.